Blogi eksperckie

Blogi to internetowe pamiętniki - źródło często nieuczesanych myśli na wybrany temat. Bardzo mocno wykorzystywane przez polityków, burmistrzów, ba - nawet prezydentów. To współcześna, ciekawa i rozwijana forma ekspresji w wirtualnym świecie, która zyskuje sporą rzeszę sympatyków. Znane są blogi, które były nagradzane w konkursach, znane są również blogi polityczne, których zawartość nie raz była przedmiotem zainteresowania mediów.

Blog to również miejsce na publiczne komentowanie rzeczywistości lub wydarzeń branżowych. Eksperckie blogi są postrzegane lepiej niż fora branżowe ze względu na ich nieanonimowy charakter - w interesie autora jest, aby publikowane przez niego treści umacniały jego wizerunek.

Koszt uruchomienie podstawowego bloga szacunkowo rozpoczyna się od 600 zł netto (bez domeny i bez dzierżawy serwera).

Dlaczego mam płacić za coś, co jest za darmo w portalach?

No właśnie - to często spotykane błędne przekonanie o darmowości rozwiązań. W ślad za takim zdaniem powinno się zacytować jeszcze drugą część zdania rozpoczynającego się w podobny sposób, czyli:

…tylko czasami wyskakują reklamy, ale można je zamknąć,

…tylko pojawia się doklejany kawałek nie mojego tekstu,

…tylko czasami czytam mój tekst w innym miejscu (to dobrze, promuję przecież siebie, a że mi nie zapłacili to inna sprawa)

Krótko podsumowując - nie ma nic za darmo, a jeśli jest - to tylko pozór. Większość firm działających komercyjnie musi legitymować się sprzedażą - jeśli udostępniają darmowego bloga to tylko po to, żeby

a) pozyskać tekst a następnie go sprzedawać

b) pozyskać reklamodawców na dzierżawę miejsca nad Twoim ciekawym tekstem

c) zyskać przewagę konkurencyjną i SEO (dzięki Twojemu darmowemu wstawiennictwu)

Czy to źle?

Nie, to normalne, że w życiu posługujemy się kompromisem. Jeśli nie stać nas na wydatek 25zł/rok za utrzymywanie własnej domeny, kolejnych kilkuset złotych na utrzymywanie swojego serwera, i jeszcze paru groszy na serwis, który będzie przyjemy w utrzymaniu - darmowe rozwiązania wydają się wystarczające. Powstaje jednak pytanie, czy Twój klient/czytelnik (znając specyfikę dzisiejszego wirtualnego świata) nie odniesie wrażenia, że właśnie ktoś na nim oszczędził idąc w stronę „darmowych” rozwiązań…

Odpowiedz sobie na pytanie:

  • czy współpracujesz z firmami o nieustalonej tożsamości?
  • czy powierzysz realizację kontraktu firmie, z którą kontakt jest tylko przez komórkę na kartę?
  • czy będziesz biznesowo rozmawiał na publicznym czacie?
  • czy chcesz, żeby Twój tekst za darmo był sprzedawany innym?

Jeśli większość tych odpowiedzi brzmi „nie” to świadectwo Twojej dojrzałości we współczesnym świecie. Teraz powinieneś znaleźć partnera, który poprowadzi Cię przez proces utworzenia czegoś TYLKO TWOJEGO. Będzie nam niezwykle miło, jeśli zostaniemy uwzględnieni w tym wyborze.